Mark Zuckerberg mówi, że jest “otwarty” na zeznawanie przed Kongresem, poprawki będą kosztowały “wiele milionów”, a on “czuje się naprawdę źle”

Mark Zuckerberg mówi, że jest “otwarty” na zeznawanie przed Kongresem, poprawki będą kosztowały “wiele milionów”, a on “czuje się naprawdę źle”

Marzec 24, 2018 0 przez admin

Sharing is caring!

Mark Zuckerberg przerwał mileczenie dotyczące afery wokół Cambridge Analytica.

W swoim ostatnim wystąpeniu, Mark Zuckerberg stwierdził, że jest “otwarty” na zeznawanie przed członkami Kongresu w związku z niedawnym skandalem dotyczącym kradzieży danych, z udziałem Cambridge Analytica . Firma zajmująca się gromadzeniem i przetwarzaniem dużych ilości danych, która pracowała w kampanii prezydenckiej Donalda Trumpa przed wyborami w 2016 roku, ma teraz ogromne problemy. Wszystko wskazuje na to, że dane użytkowników Facebooka były zbierane bez ich zgody.

Dyrektor generalny Facebooka nie przyznaje się wprost do winy.

W swoich pierwszych komentarzach od zeszłego Piątku, czyli od czasu kiedy wybuchła cała afera,  przyznał co prawda, że Facebook popełnił błędy i nakreślił, co planuje zrobić, aby przywrócić zaufanie użytkownikom. Zuckerberg potwierdził jedynie “naruszenie zaufania między Facebookiem a osobami, które udostępniają nam swoje dane ” Nie odniósł się tym samym do zarzutów, według których zarząd firmy wiedział, o sposobie wykorzystania danych przez Cambridge Analytica.

“Pracowałem, aby dokładnie zrozumieć, co się stało i jak się upewnić, że to się nie powtórzy. Dobra wiadomość jest taka, że ​​najważniejsze działania, aby temu zapobiec już zrobiliśmy lata temu “- Mark Zuckerberg napisał na swoim blogu w  środę.

Strategia obrony jest następująca – Facebook jest ofiarą, nie wspołwinowajcą. Dodatkowo Zuckerberg zapowiedział, że ma planach wdrożenie dodatkowych zabezpieczeń:  Po pierwsze, zbada wszystkie aplikacje, które miały dostęp do dużych ilości danych na temat użytkowników

Po drugie, Facebook ograniczy dostęp do danych przez deweloperów “aby zapobiec innym nadużyciom” – twierdzi Zuckerberg. Na przykład spowoduje to usunięcie przez deweloperów dostępu do danych użytkowników, jeśli użytkownicy Facebooka nie użyli ich w ciągu trzech miesięcy. Po trzecie, w ciągu najbliższego miesiąca Facebook wyświetli narzędzie u góry kanału informacyjnego z aplikacjami, z których korzystali użytkownicy, oraz z łatwym sposobem na unieważnienie uprawnień tych aplikacji do danych na ich temat. Czy te obietnice wystarczą, aby rozwiać czarne chmury nad firmą? Jak podaje serwis Money.pl, w piątek, założyciel Facebooka tracił 23 tyś dolarów na sekundę!

 

Elon Musk usuwa strony Tesli i SpaceX z Facebooka – #DeleteFacebook

Życie Zuckerberga w ostatnich dniach naprawdę nie jest łatwe, a światu najwyraźniej nie jest go szkoda. Wkrótce po wybuchu afery wokoł wykorzystania danych, Brian Acton, współzałożyciel WhatsApp i były pracownik Facebooka, wyraził swoje poglądy za pomocą tweeta w którym napisał “it is time. #deletefacebook.

W odpowiedzi na tweeta, Elon Musk, dyrektor generalny Tesli i SpaceX, odpowiedział “Co to jest Facebook?”. Tweet oczywiście spotkał się z dużym zainteresowaniem i wtedy ktoś zapytał, dlaczego w takim razie Musk nie usunie stron Tesli i SpaceX z Facebooka. Co zrobił Musk? Odpisał krótko, że zdecydowanie i że strona i tak wygląda lamersko.

 

Przed ich usunięciem, strony SpaceX i Tesli na fb miały ponad 2,6 miliona fanów i followersów, a także wysoki wskaźnik zaangażowania. Nie jest jasne, czy usunięcie stron było przemyślanym planem, czy natychmiastową reakcją na prośby na Twitterze. Zobaczymy niebawem, jak to przeniesie się na wyniki  tych firm.

 

Jak afera wpłynie na media społecznościowe.

Interesującą kwestią, jest to, czy giganci mediów społecznościowych będą teraz musieli stawić czoła bardziej restrykcyjnym regulacjom, co może zahamować wzrost przychodów i spowodować dodatkowe koszty -także dla reklamodawców .

W reakcji na skandal z Cambridge Analytica brytyjska komisarz do spraw informacji Elizabeth Denham powiedziała, że ​​będzie energicznie badać, czy dane z Facebooka zostały nielegalnie pozyskane i wykorzystane. Prokurator generalny Massachusetts, Maura Healey, ogłosiła  w poście na Twitterze,  że rozpocznie się śledztwo na Facebooku. A Federalna Komisja Handlu podobno bada,  czy Facebook niewłaściwie przetwarza dane użytkowników.

 

Dodatkowe ograniczenia w wykorzystaniu danych użytkowników pozornie wydają się słusznym rozwiązaniem. Żyjemy w epoce Big Data i ten ogrom informacji o nas samych będzie tylko rosnąć. Z pewnością pewne kroki należy poczynić, ale jednocześnie trzeba pamiętać, że social media, big data, targetowane reklamy, to rynek wart miliardy dolarów i z pewnością wielu osobom nie będzie na rękę zwiększanie obostrzeń prawnych.

Nowosci.it

Share Button