Sharing is caring!

Używasz Google Analytics czy Gemius? Oto różnice w danych z tych dwóch systemów.

Wielu właścicieli witryn zastanawia się, jaka jest różnica między nimi. Są jeszcze bardziej zaintrygowani, gdy okazuje się, że istnieją różnice między samymi danymi Google Analytics a wynikami pochodzącymi z Gemius.

Czym różnią się te dwa źródła wiedzy biznesowej? Zacznijmy od wyjaśnienia, że ​​Google Analytics i gemiusAudience to dwa światy, zupełnie niepodobne do siebie. Narzędzie Google pozwala wydawcom monitorować ruch na swoich stronach internetowych: analiza, którą zapewnia, obejmuje jedną lub więcej witryn należących do jednego podmiotu.W ten sposób mogą uzyskać pełną wiedzę na temat interakcji użytkownika z danymi produktami. To, czego nie otrzymują wydawcy, to możliwość sprawdzenia ich sytuacji przed konkurencją. I tu właśnie pojawia się gemiusAudience.

Chodzi o punkt odniesienia

Wydawcy bardzo często odwołują się do danych Google Analytics, aby potwierdzić swoją pozycję na rynku internetowym. Ilekroć ich celem jest pokazanie dynamiki wzrostu strony internetowej na podstawie danych historycznych, wybór ten ma doskonały sens. Jeśli jednak wydawca chce sprawdzić i udowodnić swoją pozycję, porównując ich wyniki z wynikami konkurencji, powinien wybrać inne rozwiązanie. Dane Google Analytics nie ilustrują całej sytuacji na rynku, ale raczej opisują sytuację na wybranej stronie internetowej. Stąd podstawowa różnica leży w punkcie odniesienia. Narzędzie pochodzące z Redmond koncentruje się na historycznym kontekście analizowanej witryny. gemiusAudience to nie tylko dane zarchiwizowane, ale przede wszystkim uwzględnia cały rynek online i jego segmenty (np. profil motoryzacyjny lub sportowy).

Unikalni użytkownicy nie są rzeczywistymi użytkownikami internetu

Inną ważną kwestią jest sposób, w jaki dane pochodzące z obu tych narzędzi są interpretowane. Wielu wydawców internetowych, którzy potwierdzają swoją pozycję na rynku, odnosi się do pojęcia unikalnych użytkowników. W tym modelu użytkownik jest w rzeczywistości plikiem cookie, tj. Małym plikiem pobranym na komputer przez stronę internetową. Z tego powodu niektórzy wolą nawet określenie „unikalne pliki cookie” niż „unikalni użytkownicy”.

Dlatego z technicznego punktu widzenia liczy się nie internauta, ale pliki cookie. Z tego powodu przedstawianie danych Google Analytics przy jednoczesnym przedstawianiu liczby faktycznych użytkowników odwiedzających stronę internetową jest wadliwą metodą. Należy wziąć pod uwagę kilka innych czynników. Po pierwsze, pliki cookie są usuwane przez znaczną część użytkowników. Po drugie, jeden użytkownik może korzystać z Internetu w wielu przeglądarkach, a także z różnych urządzeń. Po trzecie, jedno urządzenie jest zwykle używane przez więcej niż jedną osobę.

Pliki cookie przewyższają liczbę prawdziwych użytkowników

W rezultacie liczba unikalnych użytkowników, czyli unikalne pliki cookie, zawsze będzie wyższa niż liczba osób, które faktycznie złożyły wizytę na analizowanej stronie internetowej. (Na przykład w przypadku, gdy użytkownik usunie pliki cookie, a korzysta z jednej przeglądarki, w miesięcznym wyliczeniu będziemy mieć 30 unikalnych użytkowników).Problem jest pokryty przez gemiusAudience. Chociaż sposób liczenia rzeczywistych użytkowników opiera się również na plikach cookie, zawiera on szereg rozwiązań umożliwiających dokładne obliczenie liczby rzeczywistych użytkowników odwiedzających witrynę. Pomiar uwzględnia takie zjawiska, jak zaangażowanie na różnych ekranach lub wspólne korzystanie z urządzenia. Uzyskane wyniki są odporne na zniekształcenia wynikające z usuwania plików cookie lub korzystania z wielu przeglądarek, co może znacznie podnieść statystyki oparte wyłącznie na unikalnych użytkownikach.

Niemożliwe jest porównanie liczby unikalnych użytkowników zdefiniowanych w Google Analitycs z liczbą rzeczywistych zastosowań uzyskanych przez gemiusAudience. Oba narzędzia zostały zaprojektowane z myślą o różnych celach i opierają się na odrębnej metodzie pomiaru ruchu na stronie.

Główna zaleta wdrożenia gemiusAudience wynika z użycia danych rzeczywistego użytkownika, a nie z obliczania ruchu w witrynie wyłącznie na podstawie danych cookie. Unikalna wiedza Gemius pozwala firmie na comiesięczne przeliczanie danych dotyczących zasięgu i częstotliwości dla prawdziwych użytkowników oraz dostarczanie wyników dla planistów i strategów mediów online za pomocą dedykowanego narzędzia gemiusExplorer. Badanie gemiusAudience daje możliwość porównania odbiorców internetu z jakimikolwiek innymi mediami. Korzystanie z danych gemiusAudience, reklamodawca lub jego agencja są w stanie znaleźć optymalną kombinację witryn internetowych, w których grupa docelowa kampanii jest najbardziej aktywna i zaangażowana. Grupa uczestników rynku biorących udział w projekcie pomiarowym, oprócz głównych białoruskich podmiotów internetowych, obejmuje rosyjskie strony internetowe, które uczestniczą w badaniu za pośrednictwem swoich białoruskich stron internetowych.

Share Button

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *