Sharing is caring!

Słuchawki douem miały poprawiać sen, ale okazały się koszmarem

Bezsenność to jedna z najpopularniejszych dolegliwości XXI wieku. Dla tych, którzy nie radzą sobie w walce z tą przypadłością został stworzony zestaw słuchawkowy Dreem. Niestety nie sprawdził się lepiej od tradycyjnych środków nasennych.

Czym jest Dreem ? Powiedzmy, że to urządzenie przypominające kask rowerowy, który nosisz w łóżku, i w założeniu ma powodować że łatwiej zasypiasz, a Twój sen jest lepszej jakości. Pałąk zawiera pięć czujników elektroencefalografii (EEG) monitorujących fale mózgowe, przyspieszeniomierz, czujnik tętna i system głośnikowy z przewodami kostnymi. Jest lekki i owinięty w pluszową tkaninę, aby urządzenie było jak najbardziej komfortowe. Na nieszczęście dla nas żadna ilość pluszowej tkaniny nie sprawiła, że ​​byłaby wystarczająco wygodna, by przetrwać noc w zestawie słuchawkowym.Główne zalety Dreema to szybsze zasypianie, które promuje poprzez odtwarzanie białego szumu lub prostych ścieżek dźwiękowych przez głośniki, a także poprawia ogólną jakość snu, stymulując mózg podczas snu głębokiego . Opierając się na badaniach naukowych , może pomóc Ci obudzić się wyspanym i pełnym energii na cały dzień. Kto tego nie chce?

Oprócz pomagania w zasypianiu i lepszego snu, Dreem oferuje dodatkową korzyść: Pomaga w śledzeniu wzorców snu. Korzystając z aplikacji, znajdziesz dane dotyczące długości snu, cykli uśpienia, zmian pozycji, a także wyniku snu.

Konfiguracja i parowanie są stosunkowo proste, ale chcemy, by Dreem zapewniał bardziej szczegółowe instrukcje w aplikacji towarzyszącej. Ponieważ zestaw słuchawkowy nie łączy się bezpośrednio z aplikacją w telefonie w nocy, podczas snu nie ma aktywnych sygnałów Wi-Fi ani Bluetooth.

Akumulator jest dobry tylko na jedną sesję i wymaga ponownego ładowania każdego dnia. Przewodzące kości głośniki wykorzystują czaszkę jako przewodnik dźwiękowy, więc nie ma potrzeby wkładania słuchawek ani słuchawek.

Niestety urządzenie wymaga wiele do poprawy.

Z pierwszych przeprowadzonych testów wynika, że urządzenie nie jest komfortowe w użytkowaniu i często doprowadza do przebudzenia się samego zainteresowanego.

Okazuje się, że podczas gdy strona internetowa firmy jest raczej ogólna na temat korzyści – mówi, że używa technologii do „poprawy snu każdej nocy” – to nie jest tak naprawdę dla ludzi, których sen jest w granicach normy, a jedynie dla tych którzy nie śpią dobrze w ogóle.

„Zaprojektowaliśmy to dla osób z poważnymi problemami ze snem, zasypianiem lub budzeniem się w nocy” – powiedział dyrektor ds. Marketingu Damien du Chéné w Digital Trends. „Najlepiej dla ludzi, którzy próbowali innych metod poprawy snu, ale bez powodzenia, w tym środków nasennych.”

Du Chéné wyjaśnił, że wierzy, że ludzie, którzy rzeczywiście mają problemy ze snem, będą w stanie przyzwyczaić się do urządzenia.

„Wiemy, że wymaga to pewnego wysiłku, a pierwsze noce to normalne odczuwanie opaski. Jest to problem, jeśli jest bolesny, ale nie, jeśli jest niewygodny. Ci, którzy są naprawdę zmotywowani do zmiany swoich problemów ze snem, są w stanie zignorować początkowy dyskomfort”

Czy warto?

Podczas gdy nauka stojąca za Dreem jest ekscytująca i obiecuje wiele ludziom cierpiącym na zaburzenia snu, nie jest jeszcze rozwiązaniem wartym szerszego zainteresowania, a jedynie technologiczną ciekawostką. W obecnej formie okazało się, że jest urządzenie jest zbyt duże i niewygodne do noszenia przez jakikolwiek rozsądny czas. Przy cenie 500 dolarów cena wejścia jest zbyt wysoka dla urządzenia, które może działać lub nie. Na szczęście, dla tych, którzy jednak chcieli by je wypróbować Dreem oferuje 30-dniową gwarancję zwrotu pieniędzy. Jeśli ktoś z Was drodzy czytelnicy próbował tego urządzenia to zachęcamy do podzielenia się opinią w komentarzu, lub na naszym fanpage.

 

 

Share Button

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *